Historia

 W sierpniu 2007 roku, odbyła się I Rowerowa Pielgrzymka Pracowników ENEI S.A. ze Szczecina do Częstochowy z okazji 27-lecia beatyfikacji Patrona Energetyków św. Maksymiliana Kolbe. Organizatorami było kilku pasjonatów turystyki rowerowej z ENEA Operator Sp. z o.o ze Szczecina. Było to spontaniczne działanie osób, którym kultura fizyczna i czynny wypoczynek jest celem nadrzędnym. Idąc dalej tym tropem – pracownik wypoczęty i zadowolony, pracownikiem wydajnym, z korzyścią dla zakładu.
img236/8697/dscn1972tt2gs0.jpg
Pielgrzymka, która trwała 7 dni, liczyła dziewięć osób. Całość trasy, z ominięciem dróg krajowych wyniosła 605 km. Wiodła przez malownicze tereny Pomorza Zachodniego i województw: lubuskiego, wielkopolskiego, opolskiego i śląskiego, z przewagą tras leśnych i wokół jezior. Ponadto zawsze znaleźliśmy czas na zwiedzanie. Poznano wiele unikalnych okazów architektury sakralnej, m. In. drewniany kościół w Skomlinie oraz świeckiej, takich jak ruiny zamku w Dankowie.
Jazda przebiegała głównie przy pięknej pogodzie, w słońcu, a więc humory dopisywały wyjątkowo. Nikt nie narzekał i nie piętrzył jakichkolwiek trudności. Nikt także nie skarżył się na tempo, które dyktował bardzo umiejętnie, z niezwykłym wyczuciem, nasz niekwestionowany lider, Mirek Turkiewicz. Za nim zwykle jechałem ja, Mirek Wiślicki, którego wszyscy traktowali jako parawan od wiatru. Dalej, w naszym peletonie jechali: Krzyś Nawrocki nasz nawigator, Romana Turkiewicz żona Mirka, jedyna dama w naszym męskim towarzystwie.

Następny rowerowicz to Zbyszek Pstrągowski, najstarszy „pielgrzym” i dalej, Mirek Urban wraz z synem Rafałem, bardzo grzecznym, kulturalnym i niezwykle ułożonym młodym człowiekiem. Kolumnę zamykali, Włodek Joniak, nie do „zajechania” i nie do zamęczenia, zawsze uśmiechnięty i skłonny każdemu do niesienia pomocy. Na „rufie” zmianę dawał Włodkowi, najmłodszy uczestnik pielgrzymki, który w drodze obchodził swoje piętnaste urodziny – Maciek Kulesza. W tym miejscu należy wspomnieć o dziesiątym uczestniku pielgrzymki, ojcu Maćka, Mirku Kuleszy, który był szefem logistyki. Załatwiał nam posiłki i potwierdzał wcześniej zarezerwowane noclegi. Ponadto sprawdzał przejezdność leśnych duktów i organizował drogowe skróty. Należałoby życzyć, każdej wyprawie rowerowej takiego pomocnika. Prawdziwy Mistrz – brawo Mirku! Dziękujemy. Aby nasz „wyczyn” nie pozostał przez nikogo niezauważony, Zbyszek Pstrągowski, nasz „pielgrzymkowy kronikarz”, popełnił komputerową prezentację w formie kroniki, która została wręczona kierownictwu ENEA Operator Oddział w Szczecinie z podziękowaniem za udzieloną nam ogromną pomoc, bez której zorganizowanie wyjazdu na tak wysokim poziomie organizacyjnym byłaby niemożliwa. Kronika jest dostępna, na co dzień i każdorazowo w miarę zainteresowań rozsyłana do osób chętnych ją zobaczyć.
 Po powrocie do pracy, co raz częściej zaczęliśmy odczuwać potrzebę zrzeszenia się poprzez zawiązania stowarzyszenia. Pomysł kiełkował i dojrzewał, aż wreszcie eksplodował dorodnym owocem, poprzez zwołanie kongresu założycielskiego. Wprawdzie ów owoc rodził się w bólach i sam poród był niezwykle długi i ciężki, ale wreszcie został uwieńczony sukcesem i stał się faktem. W dniu 21.01.2008 Stowarzyszenie pn. „Towarzystwo Rowerowe STRADA”, zostało zarejestrowanie w KRS-ise w Szczecinie i tym samym stało się faktem. Ustanowiono władze Stowarzyszenia oraz ambitny plan imprez i wyjazdów, na rok 2008. Jednym z naszych celów jest zaszczepienie idei „rowerowego szaleństwa” wśród jak największej liczby pracowników całej ENEI S.A. Początkiem tego przedsięwzięcia ma być akcja pn. „każdy piątek w ENEI bez samochodu dla rowerowej idei”, którą będziemy bardzo promować. Akcję zamierzamy prowadzić oczywiście w sezonie letnim, czyli od czerwca do września. Bardzo liczymy na duże zainteresowanie naszym pomysłem. Ale znając życie i pogoń za uciekającym czasem oraz realnie oceniając sytuację, każda osoba, która w piątki będzie przyjeżdżać do pracy rowerem, będzie dla nas sukcesem.
Teraz jesteśmy na etapie organizowania pierwszego w tym roku, no i pierwszego pod auspicjami Towarzystwa Rowerowego STRADA – wyjazdu integracyjnego wszystkich członków stowarzyszenia, które aktualnie liczy 25 członków. Jesteśmy oczywiście zainteresowani powiększeniem tej liczby. W związku z tym, zapraszamy pracowników całej ENEI do wstępowania do naszego stowarzyszenia. Na zakończenie chciałbym powiedzieć, że do najambitniejszych naszych dalekosiężnych planów należy zaliczyć wyjazd na rowerach do Rzymu i Watykanu. Podejrzewam, że w tym roku na pewno nie uda się go zrealizować, ale kto wie, co czas pokaże w przyszłym…
                                                                                                                     Opracował: Mirek Wiślicki

Subskrybuj

Subskrybuje zawartość