Projekt Prometeusz' 2013 Z Energią Przez Kaukaz-Gruzja 2013

       W dniach 12.06 – 23.06.2013, odbędzie się ekspedycja rowerowa do Gruzji, w      ramach projektu P R O M E T E U S Z  2013 (პროექტის  პრომეთე 2013).

 

Organizatorami projektu są pracownicy ENEA Operator O/Szczecin, członkowie Towarzystwa Rowerowego STRADA.

Projekt zakłada, pokonanie na rowerach Kaukazu tzw. „Drogą Wojenną” z  północy na południe z metą w stolicy Gruzji Tbilisi.

Inspiracją do wybrania właśnie tej części Kaukazu była niezwykle barwna i ciekawa historia drogi. Od wieków wędrowały tędy różne nacje, w celach handlowych, zdobywczych, migracyjnych. Byli to m. in., Kimerowie – koczownicze ludy z Krymu i okolic dzisiejszej Ukrainy; Scytowie, koczownicze ludy Irańskie z terenów między rzekami Ałtaj i dolna Wołga; Hetyci, ludy pochodzące z terenów dzisiejszej północnej Syrii; Osetyjczycy naród  Kaukaski i dalej Mongołowie, Persowie i Rzymianie, którzy ci ostatni szczególnie upodobali sobie drogę, jako trakt komunikacyjny dla przemarszu legionów na tereny Persji i północno wschodniej Afryki.

Teraz przyszła kolej na nas Szczecinian, Polaków, członków Towarzystwa Rowerowego STRADA i pracowników ENEA Operator O/Szczecin. Teraz my będziemy odciskać stopy i zostawiać ślady kół rowerowych, na tych samych piaskach i kamieniach, tworząc własną, rowerową historię Drogi Wojennej.

 Ponadto ekspedycja będzie miała grecki i mitologiczny akcent, w którym jest mowa o Prometeuszu, mitycznym dawcy ludziom ognia. Pomimo, że nie udało się ustalić, ani w materiałach źródłowych, ani w rozmowach z historykami, specjalistami od starożytności, gdzie dokładnie przykuto Prometeusza, to nie wątpliwie był to Kaukaz, góra Kazbek i gdyby nie akcja z wykradzeniem bogom, a głównie Zeusowi ognia, to kto wie, może do dziś nie mielibyśmy czym ogrzewać się w długie zimowe wieczory?

W XIX wieku Drogę Wojenną zmodernizowali Rosjanie po to, by łatwo i sprawnie przerzucać kolejne armie. Co ciekawe, było tam wtedy wielu Polaków. W krwawych                       i okrutnych wojnach bili się po dwóch stronach frontu. Wcielani do armii rosyjskiej zostawali w niej lub uciekali i dołączali do powstańczych oddziałów. Tworzyli, np. doborową formację kawalerzystów Szamila, bojownika o wolność Czeczenii i Dagestanu. Wielką rolę odegrali polscy inżynierowie. Do tego stopnia, że na Kaukazie jasnym było, iż specjalistami od budowy dróg, twierdz, mostów i fabryk, są właśnie Polacy. Jedni budowali, inni burzyli - znani artylerzyści to też nasi rodacy.

Szczególnego smaczku i pewnej dawki emocji dodaje ekspedycji fakt, iż pewna część drogi wiedzie tuż obok Osetii Południowej, zbuntowanej republiki, która przy czynnym poparciu Rosji zamierza utworzyć samodzielne i niezależne państwo.

Tak więc wszystkie informacje, skrupulatnie gromadzone przez kilka tygodni, wydały się wystarczająco atrakcyjne, do zrodzenia się pomysłu zorganizowania wyprawy do egzotycznej Gruzji.

 

                                                                                  
    Wszelkie pytania proszę kierować na podany adres mailowy lub na nr-y tel: 
502 176112 bądź 695 250947 

 

ZałącznikWielkość
logo wyprawy na ok.jpg30.08 KB

Subskrybuj

Subskrybuje zawartość